Rossmann wnetrze1

W 2017 roku niemiecka sieć drogeryjna Rossmann zamierza przeznaczyć na inwestycje 225 mln euro. Pieniądze zostaną przeznaczone m.in. na otwarcie 250 nowych sklepów.

W 2016 roku globalne obroty koncernu Rossmann wyniosły 8,4 mld euro i były o 6,3 proc. wyższe niż rok wcześniej. Rynek niemiecki odpowiada za 73 proc. całej sprzedaży. Wzrost sprzedaży u naszych zachodnich sąsiadów wyniósł 5,4 proc. w ujęciu rok d roku. Na rynkach zagranicznych wzrost obrotów wyniósł 9 procent.

Rozwój sieci stacjonarnej

Jak poinformowały władze Rossmanna, w 2017 roku powstanie łącznie 250 nowych drogerii: 110 ma powstać na rodzimym rynku niemieckim, kolejne 150 w pozostałych krajach, w których obecna jest firma, m.in. w Polsce.

Obecnie sieć składa się z 3627 drogerii działających na sześciu rynkach. W Niemczech jest ich 2055, w Polsce 1169, na Węgrzech 198, w Czechach 131, w Turcji 66 i 8 w Albanii.

W Polsce Rossmann koncentruje się na rozwoju w miastach powyżej 10 tys. mieszkańców. Chodzi przede wszystkim o lokale o powierzchni około 200 do 600 mkw. w bliskim sąsiedztwie supermarketów spożywczych.

– W 2016 roku otworzyliśmy 89 nowych sklepów. Część sklepów przenosiliśmy w inne lokalizacje, inne zamykaliśmy. Po wszystkich tych ruchach na koniec roku posiadaliśmy 1169 drogerii w całym kraju – wyjaśnia w rozmowie z redakcją Retailnet.pl Agata Nowakowska, rzecznik prasowy sieci Rossmann.

Inwestycje w sprzedaż e-commerce

Sklep internetowy Rossnet funkcjonuje od lutego 2015 roku. Klienci drogerii mogą online zamówić przesyłkę i odebrać ją osobiście bądź za pośrednictwem usługi kurierskiej. Wybierając opcję “click and collect” mogą odebrać swoją paczką w jednej ze 860 stacji Orlen rozlokowanych na terenie całego kraju, które są dostępne przez 24 godziny na dobę.

Cały system e-commerce to około 30 zintegrowanych systemów. Podstawą jest drogeria internetowa, którą można oglądać w dwóch wersjach: klasycznej, gdzie wyświetlają się poszczególne produkty i w formie mapy 3D, odzwierciedlającej sklepowe półki Rossmanna z podziałem na poszczególne kategorie produktowe.

– Wśród wyzwań jakie stawialiśmy sobie w trakcie tworzenia tego rozwiązania było m.in. takie zaprojektowanie architektury informatycznej, aby wszystkie procesy biznesowe działały automatycznie. Chodzi o zmiany w asortymencie, cenach, promocjach, czy zamówieniach.  Celem biznesowym naszego e-commerce była wizualna prezentacja asortymentu w drogerii internetowej, która umożliwia poznanie oferty i złożenia zamówienia metodą click & collect. Następnie klient odbiera zamówienie w ciągu trzech godzin, w dowolnej wybranej przez siebie drogerii w Polsce – komentuje Marek Kłos, Kierownik Centrum Technologicznego Rossmanna.