M. Frątczak, CBRE: tworzy się nowa handlowa rzeczywistość

Zarówno inwestorzy, jak i najemcy zaczynają poszukiwać nowych, alternatywnych rozwiązań, odchodząc od centrów III generacji w kierunku projektów mixed-use czy „convenience” – mówi Magdalena Frątczak, Szefowa Sektora Handlowego CBRE.

Spółka CBRE jest wystawcą jesiennej edycji Shopping Center Forum 2019.

Rynek centrów handlowych w Polsce osiągnął dojrzałość. Jaki jest Pani zdaniem kierunek rozwoju na kolejne lata?

Magdalena Frątczak: Rynek tradycyjnych obiektów handlowych w Polsce jest dojrzały i nieustająco rośnie. Jednak zarówno inwestorzy, jak i najemcy zaczynają poszukiwać nowych, alternatywnych rozwiązań, odchodząc od centrów III generacji w kierunku projektów mixed-use czy „convenience”. Szczególnie w stolicy obserwujemy rosnącą popularność obiektów wielofunkcyjnych, takich jak Centrum Praskie Koneser czy powstająca Elektrownia Powiśle, gdzie dominującą rolę odgrywają biura. Strefa gastronomiczno-retailowa zaczyna pełnić funkcję dodatku, spinającego całość inwestycji, jak to ma miejsce w przypadku np. Browarów Warszawskich Echo Investment czy Dawnej Fabryki Norblina Capital Park. Z drugiej strony, widzimy zainteresowanie najemców przestrzenią na ulicach handlowych, która przyciąga przede wszystkim gastronomię, ale co ciekawe także szeroko pojęte showroomy, w tym salony samochodowe.

Na ile wykorzystanie nowych technologii w handlu zmienia ten rynek?

MF: W Polsce technologie, które mają działać na korzyść przede wszystkim odwiedzających centrum handlowe, wciąż są we wczesnej fazie implementacji. Retail jednak także ulega trendowi digitalizacji i w niedalekiej przyszłości na porządku dziennym będą wirtualne przebieralnie oraz tracking klienta podczas poruszania się po obiekcie. Na razie innowacje technologiczne sprzyjają głównie zarządcom, którzy dzięki nowoczesnym rozwiązaniom są w stanie obniżyć koszty utrzymania budynku. Wspierają one także ekologiczne podejście do zarządzania centrum handlowym poprzez m.in. powtórne wykorzystanie różnego rodzaju mediów. Generuje to dla właściciela oszczędności finansowe oraz prowadzi do zminimalizowaniu negatywnego oddziaływania nieruchomości na środowisko.

W ubiegłym roku CBRE wprowadziło specjalne narzędzie, dzięki któremu można określić dokładny profil klienta danej galerii czy danego sklepu. Jak z perspektywy tych kilku miesięcy można ocenić działanie tego rozwiązania?

MF: Dzięki Calibrate, autorskiemu narzędziu CBRE, jesteśmy w stanie określić lokalizacje klienta, weryfikować jego zwyczaje zakupowe, czyli m.in. sprawdzić, jakie obiekty poza naszym centrum handlowym odwiedza dana osoba. Takie zestaw danych przekłada się na precyzyjne informacje dla zarządcy lub działu marketingu inwestycji i ułatwia planowanie działań promocyjnych, skierowanych do konkretnej grupy docelowej.

W jakim stopniu możemy już mówić w Polsce o sprzedaży w modelu omnichannel?

MF: Na początku warto podkreślić, że te dwa kanały nie mogą funkcjonować bez siebie i jeśli jakaś marka decyduje się na nieposiadanie placówek stacjonarnych sama sprzedaż online może nie zagwarantować jej sukcesu. Nawet Zalando posiada w Europie swoje sklepy tradycyjne, gdzie klienci mogą zapoznać się choć z częścią oferty. W drugą stronę oczywiście mechanizm działa podobnie – firma, która nie istnieje w internacie traci część rynku. Z naszych obserwacji wynika zatem, że kanały online i offline uzupełniają się nawzajem, nie kanibalizują. Przykładowo zwrot towaru w sklepie stacjonarnym zwiększa obrót o około 30 proc. w danej placówce. Dodatkowo nadal sporo klientów woli dotknąć czy przymierzyć produkt przed zakupem oraz zasięgnąć porady profesjonalisty. W takich przypadkach dobry serwis i troska o klienta działają na korzyść wizerunku całej marki i wszystkich kanałów jej sprzedaży.

Skoro polski rynek jest już dojrzały, to skąd bierze się niewielka liczba debiutów zagranicznych marek na naszym rynku? 

MF: Debiutów jest wciąż niewiele ze względu na konkurencję innych bardziej rozwiniętych rynków europejskich z wyższą siłą zakupową, które gwarantują większy komfort rozwoju zagranicznym markom. Mimo rosnącej świadomości oraz możliwości konsumpcyjnych Polaków, nasza siła zakupowa jest nadal poniżej średniej europejskiej. Kolejną przyczyną niedużej liczby nowych marek pojawiających się na naszym rynku jest niesprawdzająca się w naszym kraju strategia poszerzania zasięgu poprzez partnerów franchisingowych. Głównie przez niższe marże, partnerzy zachowują się o wiele bardziej asekuracyjnie, a co za tym idzie mniej inwestują  w kampanie marketingowe i promocje brandu. Taka sytuacja miała miejsce m.in. w przypadku marki Forver21, której sklepy w Polsce są powoli zamykane. Oczywiście są też przykłady udanych debiutów, jaki zrealizowała np. Alshaya Group, która wprowadzała na rynek Victoria’s Secret, najpierw zaczynając od testowych oddziałów z ograniczoną ofertą, stopniowo ją poszerzając

rozmawiał: Łukasz Izakowski

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.

Newsletter
SCF News | Retailnet.pl