Mihiderka odpowiada na aktualne potrzeby

Kiedy cztery lata temu zaczynaliśmy nasze przedsięwzięcie pod nazwą Mihiderka, absolutnie nie przypuszczaliśmy, iż rozwinie się ono do liczby dziesięciu lokali tak szybko. Sądzę, że taka liczba lokali stanowi już istotną wartość na rynku i dzięki temu może mieć znaczący wpływ na otaczającą nas rzeczywistość – komentuje dla Retailnet.pl Marcin Krysiński, współwłaściciel sieci gastronomicznej Mihiderka, partner gastronomiczny Shopping Center Forum 2019 CEE.

Myślę, że warto skorzystać z okazji i przedstawić pokrótce korzyści, jakie niesie ze sobą nasza działalność. Jak się bowiem okazuje, zwyczaje żywieniowe społeczeństwa mają kluczowe znaczenie dla wielu obszarów naszego życia, a w konsekwencji decydują o kondycji całej naszej planety. Szczególnie ostatnio publikowane informacje medialne wyraźnie wskazują na zalety kuchni roślinnej. Mihiderka od samego początku kierowała swoją ofertę do osób, dla których istotny był przynajmniej jeden z czterech głównych aspektów związanych z tym, co jemy: etyczny, zdrowotny, społeczny, czy też środowiskowy. Chciałbym tu zatem przedstawić nasz punkt widzenia na problematykę odżywiania wg przedstawionego podziału.

Etyka i zdrowie

Typowe postrzeganie tradycyjnej kuchni pomija w pewnym sensie fakt, iż aby na naszym stole znalazło się mięso, czy też nabiał konieczne jest zadanie cierpienia i śmierci zwierzętom hodowlanym. Coraz więcej osób odczuwa dyskomfort z tym związany i ogranicza, bądź w ogóle rezygnuje ze spożywania produktów odzwierzęcych. Ponieważ kuchnia roślinna oferowana przez Mihiderkę nie wiąże się z cierpieniem zwierząt, osoby te mogą z czystym sumieniem skorzystać z naszej oferty. Cieszymy się z tego, że nasza działalność jest wolna od przemocy wobec zwierząt i każdy komu ta problematyka jest bliska może znaleźć w naszym menu coś dla siebie.

Powszechnie już wiadomo, że zła dieta prowadzi do otyłości i związanych z nią wielu chorób. Mimo wielu badań w tym zakresie oraz rekomendacji specjalistów – np. niedawna oficjalna zmiana tzw. piramidy żywieniowej. Kuchnia roślinna w wydaniu Mihiderki oferuje bardzo urozmaicone dania, które dla wielu klientów stanowią spore zaskoczenie, gdy dowiadują się że zostały one zrobione wyłącznie z roślin. Wielokrotnie zdarzało się, iż klienci nie mogli się nadziwić, że to, co im właśnie bardzo smakowało nie dość, że jest bardzo sycące, to jeszcze nie powodowało u nich senności, ani uczucia ociężałości – jak „tradycyjny posiłek”. Zresztą, stale rośnie ilość zaleceń dietetyków i lekarzy dotyczących zwiększenia udziału roślin w codziennych posiłkach.

Społeczne konsekwencje hodowli

Niezależnie od różnych niuansów, generalnie hodowla zwierząt zużywa płody rolne, które mogliby spożyć ludzie. Zamiast tego przeznacza się je na pasze i tym sposobem w wielu rejonach naszej planety ludzie głodują. Znamiennym jest to, że taki sposób wykorzystania upraw jest kompletnie nieefektywny pod względem żywieniowym, gdyż tylko ok. 10 proc. kalorii zużytych w hodowli trafia na talerz konsumenta. Ileż więcej ludzi można byłoby wyżywić daniami kuchni roślinnej. Dlatego też warto zwrócić uwagę także na ten aspekt w kontekście Mihiderki. Nasze dania powstają przecież bez wspomnianych wyżej strat kalorycznych i tym samym przyczyniamy się do efektywniejszego wykorzystania areałów uprawnych. Oczywiście, na razie jest to bardzo mała skala, jednak liczymy, że wraz ze wzrostem świadomości społecznej, efektywność ta będzie rosła, gdyż spadać będzie konsumpcja żywności odzwierzęcej.

Środowisko w lepszym stanie

Ostatnia aktywność medialna działaczy klimatycznych dostarczyła wielu argumentów pozwalających do zaliczenia naszego przedsięwzięcia do tych mających korzystny wpływ na klimat i środowisko. Oczywiście, nie jest możliwe kompletne wyeliminowanie czynników niepożądanych – chociażby z powodu przepisów sanitarno-epidemiologicznych i zasad higieny – jednak działalność Mihiderki przyczynia się do ograniczenia zanieczyszczenia i degradacji środowiska. Od dawna już używamy biodegradowalnych opakowań na wynos i słomek, a w procesach wewnętrznych – tam gdzie to tylko możliwe – opakowań szklanych. Nasze dania podajemy na talerzach porcelanowych, a więc wielokrotnego użytku. To wszystko powoduje, że produkujemy znacznie mniej śmieci i odpadów niż gdybyśmy stosowali np. naczynia jednorazowe.

Kolejne działania proekologiczne

Jako element długofalowej strategii, obecnie realizujemy dla naszej kuchni centralnej budowę własnej mikroelektrowni fotowoltaicznej, która – zgodnie ze wstępnymi wyliczeniami – powinna pozwolić na wyprodukowanie ok. 40 MWh prądu rocznie, co pozwoli na ograniczenie emisji CO2  o ok. 24-26 ton na rok. Tak wyprodukowany prąd będziemy chcieli wykorzystać w przyszłości m.in. do ładowania samochodów dostawczych rozwożących nasze zaopatrzenie po lokalach Mihiderki. Jednak obecnie dostępne samochody nie oferują jeszcze odpowiednich zasięgów i liczymy, że to się wkrótce zmieni. Przynajmniej na krótszych trasach.

W następnej kolejności będziemy starali się promować ideę fotowoltaiki także wśród wynajmujących, którzy dysponują zapewne sporymi powierzchniami dachowymi, na których można zamontować panele. Prąd przez nie wyprodukowany mógłby być wykorzystany do ładowania samochodów dostawców w czasie rozładunku, a także zużywany na potrzeby tzw. części wspólnych obiektu. W ten sposób wspólnie przyczynilibyśmy się do zmniejszenia emisji CO2 i poprawy stanu powietrza w polskich miastach.

I właśnie fakt, że nasza mała organizacja może mieć całkiem istotny wpływ na otaczającą nas rzeczywistość powoduje, iż traktujemy Mihiderkę jako nasz wkład w lepszą przyszłość świata. To nas dodatkowo motywuje do działania.

Autorem komentarza jest Marcin Krysiński, współwłaściciel sieci gastronomicznej Mihiderka

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.

Newsletter
SCF News | Retailnet.pl