Brytyjska marka przechodzi proces restrukturyzacji. Są pierwsze efekty

Brytyjska sieć Marks & Spencer podała wyniki za I półrocze bieżącego roku finansowego. Powodów do zadowolenia raczej nie ma. Zarząd spółki dostrzega już jednak pozytywne efekty wynikające z realizowanego procesu restrukturyzacji.

W I półroczu zysk przed opodatkowaniem zrealizowany przez M&S spadł o 17,1 proc. (do 176,5 mln funtów), a sprzedaż o 2,1 proc. (do 4,86 mld funtów). Główną przyczyną pogorszenia się wyników była słabsza sprzedaż w segmencie odzieżowym oraz wyposażenia wnętrz. Spadła ona o 7,8 proc. Obroty like for like zmalały w tym segmencie o 5,5 proc. Lepiej wygląda sytuacja jeżeli chodzi o segment spożywczy. W tym przypadku sprzedaż wzrosła nieznacznie (o 1,2 proc.), a sprzedaż na porównywalnej liczbie sklepów zwiększyła się o 0,9 proc.

Słabiej niż się spodziewano wypadła także sprzedaż online. Przychody w tym kanale wzrosły jedynie o 0,2 proc. pomimo tego, że odwiedzalność sklepu internetowego zwiększyła się o 8 proc.

M&S: pierwsze oszczędności wynikające ze zmian w sieci

Jak podkreślają władze brytyjskiej spółki, sieć M&S przechodzi obecnie duże zmiany. Wdrażany jest plan naprawczy, chodzi m.in. o zamknięcie aż 100 sklepów na rynku brytyjskim. 17 z nich zostało już zlikwidowanych. Dzięki temu udało się zaoszczędzić już 75 mln funtów.

– Program transformacji przebiega w tempie i skali niespotykanej wcześniej w Marks & Spencer – powiedział dyrektor zarządzający Steve Rowe. – Po raz pierwszy zaczynamy dostrzegać potencjał daleko idących zmian, które wprowadzamy – dodaje.

Marks & Spencer zamierza zamknąć ok. 100 sklepów już do końca przyszłego roku, czyli o dwa lata szybciej, niż pierwotnie zakładano. W ciągu ostatnich dwóch lat sieć sprzedaży brytyjskiej marki zmniejszyła się aż o 63 lokalizacje.

Chodzi przede wszystkim o nierentowne sklepy zlokalizowane nie tylko w Wielkiej Brytanii. Sieć wycofała się m.in. z Polski. Równocześnie z zamykaniem sklepów stacjonarnych, detalista inwestuje w nowe technologie i rozwój sprzedaży online. Docelowo ponad 30 proc. sprzedaży Marks & Spencer ma się odbywać w kanale e-commerce. Firma chce sprzedawać online również produkty spożywcze.

Rosnące znaczenie kanału online

Marks & Spencer posiadał w Wielkiej Brytanii ponad 1 tys. sklepów: 300 z odzieżą, produktami spożywczymi oraz wyposażeniem domu, prawie 700 sklepów jedynie oferujących produkty FMCG, oraz ok. 40 outletów.

Obecnie ok. 18 proc. całej sprzedaży, nie licząc produktów spożywczych, sprzedawana jest w kanale online. Trwają testy, które mają na celu uruchomienie e-sprzedaży również produktów spożywczych. Docelowo Marks & Spencer zamierza zostać wiodącą siecią w Wielkiej Brytanii pod względem rozwiązań cyfrowych. Kanał online ma stanowić ponad 30 proc. przychodów ze sprzedaży odzieży i artykułów wyposażenia wnętrz. Między innymi dlatego firma przeznaczyła ponad 28 mln euro na inwestycje w nowe technologie. Cyfrowa rewolucja ma przynieść znaczące oszczędności. Dzięki niej już w 2021 roku wydatki na działania IT mają spaść o przeszło 30 mln euro w skali roku.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.