Nowa era branży fitness – 5 trendów na 2020

Studia i kluby fitness cieszą się ogromną popularnością wśród milenialsów i pokolenia Z. Stanowią oni dziś najliczniejszą w skali świata, pojedynczą grupę wiekową. Jak się jednak okazuje, już co dwudziesty uczestnik zajęć sportowych jest w wieku powyżej 65 lat. Grupa ta będzie stale rosła – szacują eksperci z American College of Sports Medicine.

Najbardziej odczuwalną zmianą, której można się spodziewać po branży fitness w 2020 roku, będzie coraz silniejsza „socjalizacja” doświadczeń fitness. Już od kilku lat, w USA butikowe kluby fitness przejmują z rąk restauracji i modnych barów rolę miejsc, gdzie spotyka się ze znajomymi, czy wręcz poszukuje nowych przyjaciół. Z kolei w Wielkiej Brytanii, to właśnie studiom fitness i rosnącej świadomości nt. walorów zdrowotnych aktywności fizycznej przypisuje się istotną rolę w upadającym znaczeniu i popularności ikonicznych dla tego kraju pubów.

Trend 1: moda na treningi grupowe

– Grupowe treningi fitness pozwalają ich uczestnikom nie tylko wyjść ze strefy własnego komfortu, ale i produktywnie spędzać czas wspólnie – gdzie skoncentrowani są oni na jednym, wspólnym celu. Fitness pomaga także w koncentracji na danej chwili i wykonywanych w niej czynnościach. Dzięki temu wspólny potreningowy shake czy posiłek, przy których można podzielić się wrażeniami z treningu, są wartościowsze pod względem emocjonalnym: nikomu z rozmówców nie przychodzi na myśl np. sięgnąć po telefon. Obserwujemy to zjawisko na co dzień w klubach i to bardzo cieszy – mówi Mariusz Szewczyk, trener i Head Coach w Orangetheory Fitness.

Trend 2: fitness dla osób powyżej 60 lat

Zgodnie z przewidywaniami ekspertów z American College of Sports Medicine, studia i kluby fitness cieszą się ogromną popularnością wśród milenialsów i pokolenia Z. Stanowią oni dziś najliczniejszą w skali świata, pojedynczą grupę wiekową. Jak się jednak okazuje, już co dwudziesty uczestnik zajęć sportowych jest w wieku powyżej 65 lat. Grupa ta będzie stale rosła.

Co za tym idzie, coraz więcej ćwiczących wymaga od klubów fitness specjalnych, dedykowanych rozwiązań, które marki muszą opracowywać już dziś. Dlatego też wiodące w branży marki, jak np. wywodzące się z USA Orangetheory Fitness, już rozwijają modele treningowe, które są odpowiednie dla grupy 65+.

– Największą zaletą pomarańczowych treningów jest możliwość dopasowania tego samego treningu do indywidualnych potrzeb ćwiczących w każdej grupie wiekowej. To zasługa m.in. wykorzystywanych przez nas pulsometrów, które w czasie rzeczywistym monitorują intensywność pracy serca i efektywność treningu. W ten sposób dbamy również o bezpieczeństwo tak, aby nikt nie przeforsował swojego organizmu. – opowiada Mariusz Szewczyk z Orangetheory Fitness Polska – Ogromnie nas cieszy, że Silverów widujemy na treningach coraz liczniej. Zapałem nie ustępują młodszym kolegom – wszyscy ćwiczą ramię w ramię.

Brytyjski National Health Service – odpowiednik polskiej publicznej służby zdrowia – oficjalnie rekomenduje osobom starszym przynajmniej 150 minut aktywności fizycznej tygodniowo, aktywizującej wiele grup mięśniowych jednocześnie. Popularnym wyborem seniorów są zajęcia grupowe, które prócz walorów zdrowotnych umożliwiają spotkanie ze znajomymi, czy poznanie nowych osób – nawet z młodszych pokoleń. W ten sposób fitness potrafi przywrócić zanikającą komunikację międzypokoleniową.

Trend 3: nowe metody treningowe

HIIT to od kilku sezonów jedna z najszybciej rozwijających się metod treningowych, polegająca na wykonywaniu treningu interwałowego o wysokiej intensywności. Nacisk położony jest na wzmocnienie siły i wytrzymałości wszystkich grup mięśniowych. Najważniejszą zaletą tych zajęć jest jednak efektywność, która skutecznie przekłada się na upragnione efekty.

– Ćwiczenia interwałowe zajmują mniej czasu niż klasyczne treningi. W ciągu 60 minut takich interwałów można spalić nawet do 1200 kcal, czyli mniej więcej tyle, co podczas 2 godzin klasycznego treningu siłowego. Warto jednak wybrać program treningowy dopasowany to indywidualnych możliwości, prowadzony pod okiem trenera lub elektronicznego asystenta – lub obydwu w tym samym czasie – wyjaśnia Mariusz Szewczyk, trener Orangetheory Fitness.

Trend 4: wearables

To elektroniczne urządzenia-asystenci. Spośród nich najlepiej znane są smartwatche, pulsometry na nadgarstek czy krokomierze, które pozwalają na gromadzenie danych o funkcjonowaniu organizmu w czasie rzeczywistym. Takie monitory serca, mocowane na klatce piersiowej lub przedramieniu, świetnie sprawdzają się także podczas indywidualnych treningów w grupie, tak jak w amerykańskiej sieci Orangetheory Fitness. Te urządzenia mierzą nie tylko liczbę kalorii w czasie rzeczywistym, ale także pomagają określić stopień obciążenia, jakiemu poddawane jest serce. W ten sposób, zarówno trener, jak i ćwiczący widzą, czy wysiłek odbywa się z odpowiednią dla trenującego intensywnością, czy jednak stać go na więcej. Po zakończonym treningu wyniki wysyłane są na maila, co pozwala wspólnie z trenerami kontrolować postępy i stawiać kolejne, realne cele treningowe.

Trend 5: siłownie butikowe

Choć butiki fitness na rynkach Zachodniej Europy znane są konsumentom od lat, to w Polsce pojawiły się dopiero niedawno. Koncepcja takiego klubu fitness zbliżona jest do znanych konsumentom sklepów z towarami czy usługami premium. Doświadczenia i satysfakcja klientów znajdują się w centrum wszystkich działań klubu, dla którego to właśnie dobra, partnerska relacja jest priorytetem. Co więcej, również sama formuła aktywności fizycznej została stworzona tak, aby oferować niepowtarzalne doświadczenia dopasowane do indywidualnych potrzeb.

M.Turowski, Orangetheory Fitness

– Przez prawie dekadę polski rynek rozwijał się przede wszystkim na podstawie koncepcji otwartej, anonimowej siłowni typu big-box. Dlatego też głównym wyróżnikiem poszczególnych sieci była cena karnetu, co z kolei zapoczątkowało wyścig cen w dół – komentuje Maciej Turowski, Prezes i Dyrektor Zarządzający marką Orangetheory Fitness Polska. –  Dziś kluczowe są personalizacja, kameralna, ciepła, niemal rodzinna atmosfera i wyjątkowość formuły, w jakiej odbywa się aktywność fizyczna. Polacy poszukują nietypowych rozwiązań i miejsc, które zaoferują im coś więcej niż tylko przestrzeń ze sprzętem do ćwiczeń. Zarówno zagraniczne, jak i pierwsze polskie doświadczenia pokazują, że butiki fitness są jednym z topowych trendów.

Orangetheory Fitness jest pionierem butikowych klubów fitness nie tylko na polskim rynku, ale i na całym świecie. Filozofia wywodzącej się z USA marki, w swoim DNA ma koncentrację na potrzebach Klubowicza i dostarczenie mu maksymalnych efektów, w pozytywnej, rodzinnej atmosferze. Od założenia w 2010 roku formuła marki podbiła serca niemal miliona osób – w tym Michelle Obama – w 23 krajach na całym świecie. W Polsce Orangetheory Fitness zadebiutowało w grudniu 2018 roku, otwierając pierwsze butikowe studio na warszawskim Mokotowie.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.