[WYWIAD] Maciej Krzewiński, Nowa Stacja: koncept centrum convenience okazał się strzałem w dziesiątkę

Gdyby części rozrywkowej udało się odzyskać poziom sprzed pandemii, to Nowa Stacja notowałaby wzrost odwiedzalności rok do roku. Odczytujemy to jako informację, że nasz koncept centrum convenience okazał się strzałem w dziesiątkę i spełnia swoje funkcje – mówi w rozmowie z redakcją Retailnet.pl / SCF News Maciej Krzewiński, COO i Członek Zarządu firmy ECC Real Estate, dewelopera Nowej Stacji. 

Dla właścicieli i zarządców centrów handlowych obecnie najważniejszym wyzwaniem jest systematyczne odbudowywanie footfallu. Jak przebiega ten proces? 

Od czasu lockdownu największy problem z odbudowaniem odwiedzalności ma strefa rozrywki- szczególnie kino i plac zabaw. Mimo dużego wkładu w marketing marki i ciekawych ofert, nie udaje się im na razie przyciągnąć takiej liczby klientów jak przed wybuchem COVID-19.  Nie jest to jednak zaskoczeniem, biorąc pod uwagę obecną sytuację pandemiczną w kraju oraz lawinowe zachorowania w szkołach.

Mówi Pan, że największe problemy ma sektor rozrywkowy. A jak radzą sobie pozostali najemcy? 

Pozostałe sklepy i punkty usługowe radzą sobie bardzo dobrze. Gdyby części rozrywkowej udało się odzyskać poziom sprzed pandemii, to Nowa Stacja notowałaby wzrost odwiedzalności rok do roku. Odczytujemy to jako informację, że nasz koncept centrum convenience okazał się strzałem w dziesiątkę i spełnia swoje funkcje. Obserwujemy, że pandemia wpłynęła na zmianę zwyczajów zakupowych. Klienci coraz częściej porzucają duże centra handlowe, które były zwykle destynacjami zakupowymi pierwszego wyboru, na rzecz obiektów mniejszych z kompleksową ofertą, położonych blisko domu. Takich jak Nowa Stacja, gdzie przybyło nowych klientów.

W jaki sposób udało się Państwu zachęcić klientów, również tych nowych, do odwiedzenia Nowej Stacji? 

Od samego początku nasza strategia rozwoju opiera się na budowaniu społeczności wokół Nowej Stacji, zgodnie z hasłem „Nowa Stacja łączy ludzi”.  Zależy nam, aby mieszkańcy regionu czuli się u nas jak u siebie, a centrum stało się dla nich lokalną agorą. Konsekwentnie realizowana strategia przynosi rezultaty, dlatego nie dokonywaliśmy w niej wielkich modyfikacji. Zwiększyliśmy jedynie liczbę małych eventów, organizowanych niejednokrotnie z lokalnymi działaczami i położyliśmy znacznie większy nacisk na bezpieczeństwo i działanie zgodnie z wytycznymi GIS, przy organizacji takich wydarzeń.

Jakiego rodzaju były to eventy? 

W sezonie letnim zorganizowaliśmy trzy duże imprezy rodzinne, dwa zloty foodtrucków i piknik rowerowy.  Wszystkie odbyły się na dachu Nowej Stacji, na świeżym powietrzu, gdzie łatwiej zachować środki bezpieczeństwa i dystans pomiędzy uczestnikami. Oprócz tego, praktycznie cały czas, dzieje się u nas coś ciekawego: wystawy lokalnych artystów, wernisaże, akcje charytatywne, muzyka na żywo, warsztaty dla matek, gry planszowe, zajęcia jogi i zumby. Organizujemy też akcje wspierające sprzedaż, takie jak akcja rabatowa w aplikacji czy akcja prosprzedażowa przed halloween.  Wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny, a w ich organizację angażują się lokalni pasjonaci i aktywiści oraz, co bardzo ważne, najemcy. Zresztą przekonaliśmy się, że działania marketingowe, które odbywają się przy udziale najemców dają lepsze rezultaty. Również nasi najemcy widzą w tym sens i chętnie z nami współpracują.

Jak przekłada się to na wyniki sprzedaży najemców?

Należy pamiętać, że nasze działania zachęcają ludzi do wizyty w centrum, ale to poszczególne sklepy muszą zawalczyć o klienta i przekonać go do zakupów atrakcyjną ofertą. Lockdown mocno uwidocznił, że „less is more”, a ludzie kupują mniej i bardziej rozważnie. I choć obroty sklepów z artykułami pierwszej potrzeby rosną, to przykładowo branża fashion w dużej mierze przeniosła się do sieci, co stanowi dla właścicieli marek modowych i dla nas spore wyzwanie.

Czy wszyscy najemcy przetrwali trudny okres lockdownu i pandemii? 

W Nowej Stacji w wyniku pandemii zamknął się jedynie jeden lokal o powierzchni niespełna 30 mkw. Wbrew przewidywaniom na rynku i czarnym scenariuszom dla branży, okazało się, że wcale nie jest tak źle. U wielu z naszych najemców obroty szybko wróciły do poziomu sprzed lockdownu. Wykonaliśmy natomiast dużą pracę, jeśli chodzi o wsparcie tych, dla których rzeczywistość po lockdownie okazała się trudniejsza i mówimy tu nie tylko o wsparciu finansowym, ale również marketingowym.

Czy możemy spodziewać się w najbliższym czasie zmian w portfolio najemców Nowej Stacji? 

Po prawie dwóch latach od otwarcia Nowej Stacji (z czego pół roku działalności zabrał nam lockdown) nadszedł czas na optymalizację powierzchni sklepów. Mamy lokale, które wymagają relokacji,  a pozyskaną w ten sposób powierzchnię będziemy mogli zaoferować nowym markom. Aktualnie jest sporo firm, które funkcjonowały głównie w Retail Parkach, a ze względu na przejściowe problemy galerii handlowych, swoją szansę upatrują w wynajęciu powierzchni w atrakcyjnych, dobrze prosperujących mniejszych centrach handlowych. Prowadzimy na ten temat rozmowy z większymi i mniejszymi przedsiębiorcami. Wszystkie działania o których pisaliśmy wcześniej, sprawiły, że lokalni przedsiębiorcy dojrzewają do decyzji o otwarciu swoich lokali właśnie w Nowej Stacji.

Rozmawiał: Łukasz Izakowski