Rynek e-commerce w Turcji

Młode społeczeństwo, 40 milionów użytkowników internetu oraz wielki głód dostępu do nowych dóbr, technologii i usług. Turcja to najszybciej się rozwijający rynek e-commerce w Europie.

W ubiegłym roku wartość sprzedaży przez internet wzrosła w Turcji o 75 proc. i osiągnęła 5,4 mld euro – wynika z raportu europejskiej izby gospodarki elektronicznej Ecommerce Europe. Dla porównania w 2012 r. średnia wzrostu e-commerce w całej Europie wyniosła niecałe 20 proc. Żaden innych kraj nawet nie zbliżył się do spektakularnego wyniku Turcji. Druga w rankingu Grecja miała 61 proc. wzrostu rok do roku, a trzecia Ukraina 41 proc. wzrostu.

Autorzy raportu wymieniają kilka powodów boomu e-handlu w Turcji. Po pierwsze kraj ma wyjątkowy przekrój społeczny. Podczas gdy większość państw UE boryka się z problemem starzenia społeczeństwa, w Turcji aż połowa obywateli to osoby w wieku poniżej 30. roku życia. Po drugie Turcja zajmuje 14. miejsce na świecie pod względem liczby użytkowników internetu – z sieci korzysta tu 40 milionów osób (53 proc. społeczeństwa).

Z opracowania wynika, że do tej pory problemem w rozwoju e-commerce w Turcji była… tradycja. Turcy są przywiązani do zakupów w klasyczny sposób gdy kupiec i sprzedający mają kontakt oko w oko. Zakupy są w tym kraju nadal rodzajem rytuału. Słowo bazar pochodzi co prawda z języka perskiego, ale to Turcy są mistrzami w tradycyjnym handlu na targowiskach.

Jednak pęd młodych ludzi to zachodniego stylu życia jest niezwykle silny. Zmiany następują w rewolucyjnym tempie. Młodzi Turcy chcą się nosić identycznie jak ich rówieśnicy we Francji czy w Niemczech. Potwierdzają to dane zawarte w raporcie Ecommerce Europe. Turczynki przez internet najczęściej kupują modę i artykuły do dekoracji wnętrz, podczas gdy mężczyźni zaopatrują się w przedmioty użytkowe i wszelkiego rodzaj gadżety elektroniczne. Oczywiście zakupy w sieci najczęściej robią mieszkańcy wielkich miast (podobne jak to się dzieje w krajach starej Unii Europejskiej).

„Dane statystyczne wraz z entuzjastycznym zapałem do przedsiębiorczości sprawiają, że Turcja to idealny kraj do promowania i inwestowania w e-commerce” – czytamy w opracowaniu. Ten zapał daje z resztą wymierne efekty. Podczas gdy kraje Unii Europejskiej zmagają się  z recesją lub w najlepszym przypadku ze stagnacją,  PKB Turcji ma w tym roku (według prognoz) wzrosnąć o 4,1 – 4,5 proc.

Jednak ostatnio światowa opinia publiczna śledzi przede wszystkim wystąpienia tureckiej młodzieży przeciw konserwatywnym władzom kraju. Polityczne zawirowania to największe ryzyko prowadzenia interesów nad Bosforem. Jak dotąd wydarzenia mają bardziej łagodny przebieg niż miało to miejsce w innych krajach regionu, ale sytuacja polityczna nadal jest daleka od stabilnej. Czy w tej sytuacji byłbyś gotów na inwestycje w turecki e-commerce?