Komercjalizacja outletu w mniejszych miastach jest trudna

T. Szypuła i K. Ćwikła, Ptak SA

T. Szypuła i K. Ćwikła, Ptak SA

Lokalizacja outletu w Polsce musi być odpowiednio przemyślana – mówią w rozmowie z Retailnet Kazimierz Ćwikła, wiceprezes zarządu ds. ekspansji i rozwoju Ptak Outlet oraz Tomasz Szypuła, członek Rady Nadzorczej Ptak SA.

– W Polsce nasycenie centrami outletowymi jest naprawdę duże. Nasi zachodni sąsiedzi – Niemcy, mają większy kraj, a zdecydowanie mniej obiektów wyprzedażowych. W naszym kraju outlety zostały bardzo dobrze przyjęte przez klientów. Wiedzą oni, że w tego typu centrach mogą kupić produkty pierwszego gatunku z naprawdę atrakcyjnymi rabatami – mówi Kazimierz Ćwikła.

– Aby outlet mógł odpowiednio prosperować powinien obsługiwać obszar zamieszkiwany przez co najmniej 1,3 mln osób w odległości 40 kilometrów od centrum wyprzedażowego. Zdecydowanie lepszymi obrotami mogą się pochwalić obiekty, które mają 1,5 mln mieszkańców w takiej odległości od centrum outletowego. Ptak Outlet ma wyjątkowe położenie, dzięki któremu jego zasięg wynosi aż 7 mln mieszkańców w promieniu 160 km i póltorej godziny jazdy samochodem. W naszym centrum robią zakupy nie tylko Polacy, ale także mieszkańcy Rosji czy Ukrainy – dodaje Tomasz Szypuła.

Zdaniem przedstawicieli Ptak Outlet komercjalizacja centrum wyprzedażowego znajdującego się w mniejszym mieście może potrwać nawet trzy lata.

– Szanse na prowadzenie outletu są większe, gdy znajduje się on w centralnej Polsce. Na Pomorzu znajdują się na przykład dwa tego typu obiekty w Szczecinie i Gdańsku. Naszym zdaniem to w zupełności wystarczy, ponieważ klienci ze środkowej części Pomorza mogą pojechać do każdego z tych miast – twierdzi Kazimierz Ćwikła.

– Sensowne jest otwarcie outletu wyłącznie w największych miastach kraju. W ostatnim czasie widać jednak zapowiedzi deweloperów, którzy planują budowę obiektów w mniejszych miastach, jak Bydgoszcz czy Lublin. Naszym zdaniem w tych miastach trudno będzie pozyskać najemców toteż skomercjalizowanie planowanych obiektów  może być bardzo trudne. Nam udało się Ptak Outlet skomercjalizować w ciągu jednego roku, ale na ogół trwa to nawet trzy lata. Najemcy zwracają bowiem uwagę na to, jak duży zasięg ma centrum i w jakiej części kraju jest położony – mówi Tomasz Szypuła.

– Klienci kupujący w outletach są też coraz bardziej wymagający. Potrzebują nowych marek, a często zdarza się, że outlety w całym kraju mają wręcz bliźniaczą ofertę. Dla nas priorytetem jest to, by klient był w pełni zadowolony. Nam udaje się pozyskać do obiektu nowe marki, jak choćby Baldinini, których nie ma żaden inny sklep wyprzedażowy na terenie całego kraju. To ważne, aby oferta sklepów zadowoliła wszystkich klientów. Warto też zauważyć, że w outletach coraz częściej kupują zamożni klienci – dodaje.

Reklama

Galeria Jurajska