KNF bierze się za internetowy hazard

Komisja Nadzoru Finansowego zapowiada wyciągnięcie konsekwencji wobec firm przekazujących pieniądze między graczami a kasynami online.

Według polskiego prawa organizacja gier hazardowych w internecie oraz uczestniczenie w nich są w Polsce nielegalne. Zakaz ten nie dotyczy urządzania zakładów wzajemnych przez internet. Mimo zakazu w Polsce działa wiele firm przekazujących pieniądze między internetowymi kasynami a graczami. Są to przede wszystkim operatorzy płatności internetowych i bezgotówkowych. KNF wymienia także portmonetki do przechowywania walut wirtualnych, przede wszystkim bitcoinów.

Konieczne przelewy

Komisja Nadzoru Finansowego wystosowała do tych firm komunikat według którego „Dostawcy usług płatniczych, którzy świadczą pośrednictwo w płatnościach uczestników gier hazardowych w Internecie de facto przyczyniają się do ich funkcjonowania, gdyż proceder ten nie może funkcjonować bez zapewnienia przepływu środków finansowych”.

Wśród rozwiązań mających na celu walkę z nielegalnym handlem w sieci ustawa wymienia, między innymi, blokowanie przepływów finansowych związanych z nielegalnymi zakładami. Blokowane mają być także strony internetowe oferujące gry hazardowe.

Zdaniem KNF pośrednicy mogą bez problemu sprawdzić, czy podmioty z którymi zawierają umowę na pośredniczenie w płatnościach nie łamią polskiego prawa – na stronie resortu finansów znajduje się lista podmiotów, które mają zezwolenie na prowadzenie w Polsce gier hazardowych w sieci.

Nawet 1,5 mld rocznie dodatkowych wpływów

Komisja zaznacza, że dostawcy usług powinni natychmiast zaprzestać świadczenia usług na rzecz tych podmiotów, gdyż jest to łamanie prawa obowiązującego na terytorium RP.

Nowelizacja ustawy hazardowej z 2009 roku przewidująca zakaz gier hazardowych została uchwalona w lipcu tego roku. Jej celem była ochrona przed negatywnymi skutkami hazardu oraz redukcja szarej strefy związanej z nielegalną grą online. Dzięki ograniczeniom rząd spodziewał się nawet 1,5 mld. Rocznie dodatkowych dochodów do budżetu państwa.

Facebook
Google+
Twitter
LinkedIn