Wojciech Nowakowski

Nasza polityka zakłada budowanie i długookresowe zarządzanie portfelem centrów. To zmienia zasadniczo optykę inwestora – zamiast szybkiej sprzedaży skupiamy się na budowie obiektów, w których dzięki odpowiedniemu konceptowi, tenant mixowi i wysokiej jakości architekturze, najemcy osiągają wyższe obroty, a to one są dla nas kluczowe i świadczą o jakości naszych realizacji – mówi w rozmowie z portalem Retailnet Wojciech Nowakowski, Dyrektor ds. Rozwoju i Komercjalizacji w spółce Dekada SA

Spółka Dekada od początku swojej działalności stawiała na rynek obiektów typu convenience. Czy te trendy wciąż są opłacalne?

Od kiedy Dekada zaczęła inwestować w projekty typu convenience, rynek znacząco dojrzał. Pojawiło się jeszcze więcej inwestorów, projekty realizowane są w coraz mniejszych miastach. Dzięki temu, że trend ten trwa już kilka lat, najemcy mają możliwość realnej oceny jakości poszczególnych galerii, dostrzegają też coraz większą różnicę w segmentacji obiektów, które zwykliśmy nazywać centrami handlowymi typu convenience. Różnica pomiędzy galeriami śródmiejskimi, strip mallami a retail parkami nie przejawia się tylko w warunkach najmu, ale ma również realny wpływ na obroty oraz potencjał ich wzrostu w kolejnych latach. Staramy się cały czas obserwować trendy i tworzyć projekty, które odniosą sukces i utrzymają swoją pozycję przez wiele lat.

Najemcy zdecydowanie częściej niż przed laty wchodzą do małych miast, a czego oczekują obecnie klienci?

Jako klienci dojrzewamy w naszych oczekiwaniach. Przestały nas cieszyć wycieczki pod miasto na wielogodzinne zakupy. Tak jak w największych miastach od nowopowstających projektów oczekujemy wykreowania centrotwórczej przestrzeni do spędzenia czasu i robienia zakupów, tak w mniejszych miejscowościach obiekty convenience muszą być jeszcze bliżej nas. Stąd obecność obiektów Dekady w centrach mniejszych miejscowości lub przy węzłach komunikacyjnych. Łatwy dostęp do obiektu pozwala klientom zaoszczędzić czas i łatwiej zrobić zakupy, co przekłada się na obroty u naszych najemców.

W większości miast, w których inwestujemy, funkcjonowała do tej pory tzw. turystyka zakupowa. Klienci na większe zakupy musieli jeździć do dużych aglomeracji. Tworzymy dla nich projekty, które są wygodne, miastotwórcze i stanowią przestrzeń codziennych zakupów bezpośrednio w ich miastach.

Czy ten trend będzie się Pana zdaniem rozwijał? Czy rynek nie jest już zbyt mocno nasycony tego typu projektami?

Wzrost popularności sektora convenience spowodował jego znaczące nasycenie. Na razie kompensuje to rosnące zainteresowanie najemców, zarówno tych obecnych od lat w mniejszych miejscowościach, obserwujących znaczące wzrosty w dobrych jakościowo projektach, ale też tych, którzy tworzą nowe koncepty sklepów dedykowanych rynkowi mniejszych miast.

Jak współpracuje się z władzami miast i partnerami przy tego typu realizacjach?

Od ponad pół wieku polskie miasta budowane były w oparciu o idee modernistyczne. Nowe obiekty handlowe powstawały na peryferiach, gdyż włodarze miast unikali wprowadzenia ich do centrów, obawiając się, że staną się konkurencją dla ulic handlowych. Stało się wręcz przeciwnie – galerie zlokalizowane na obrzeżach spowodowały, że mieszkańcy opuścili centra miast. To zaś doprowadziło do zaniku ulic handlowych, ale także zmusiło mieszkańców do spędzania większości czasu w samochodach. Chcemy to zmienić. Wierzymy, że powrót handlu do serc miast będzie korzystny dla wszystkich. W  zdecydowanej większości przypadków władze miast dążą do tego samego, dzięki czemu nasza współpraca przebiega bez zarzutu.

Spółka Dekada znana jest z tego, że nie zbywa swoich projektów. Czy ta strategia będzie kontynuowana?

Tak. Nasza polityka zakłada budowanie i długookresowe zarządzanie portfelem centrów. To zmienia zasadniczo optykę inwestora – zamiast szybkiej sprzedaży skupiamy się na budowie obiektów, w których dzięki odpowiedniemu konceptowi, tenant mixowi i wysokiej jakości architekturze, najemcy osiągają wyższe obroty, a to one są dla nas kluczowe i świadczą o jakości naszych realizacji.

Jaki jest zatem aktualny harmonogram prac dla projektów Dekada?

Jeszcze w tym roku zamierzamy wystartować z budową przynajmniej trzech obiektów – Dekad w Koninie, Mińsku Mazowieckim i Nysie. Wszystkie te projekty są już w procesie inwestycyjnym, co oznacza, że staramy się o pozwolenia na budowę. Trwa komercjalizacja każdego z nich – Dekada w Nysie jest obecnie wynajęta w 30 proc., pozostałe dwie w około 60 proc.

Dotychczasowe wyniki i zainteresowanie rynku spowodowało, że duży akcent kładziemy na powiększenie istniejących Dekad. W maju br. roku rusza rozbudowa Dekady Grójec, a w przyszłym roku powinny rozpocząć się znaczące rozbudowy obiektów w Skierniewicach i Sieradzu. Cały czas analizujemy, w których kierunkach zmierza rynek – w odpowiedzi na te obserwacje tworzymy kolejne projekty.

Rozmawiała Katarzyna Łabuz