Tesco liderem branży e-grocery

Najpopularniejszymi sklepami internetowymi z żywnością są Ezakupy.tesco.pl i Bdsklep.pl, które wyraźnie wyprzedzają pod względem zasięgu Frisco.pl i Auchandirect.pl – tak wynika z danych Gemius opracowanych przez serwis Wirtualnemedia.pl.

Jak ocenia  Emil Pawłowski z Gemiusa, obecnie obrót na rynku e-commerce szacuję na około 2 mld zł miesięcznie, z czego około 50-100 mln zł miesięcznie pochodzi z zakupu produktów spożywczych.

Liderzy rynku

W lipcu br. serwis Ezakupy.tesco.pl odwiedziło 862,3 tys. realnych użytkowników (czyli 3,26 proc. wszystkich polskich internautów), którzy wykonali w nim 8,26 mln odsłon, a każdy spędził średnio 11 minut i 57 sekund – pokazują dane z badania Gemius/PBI. Cały serwis Tesco.pl miał 2,57 mln użytkowników, 24,03 mln odsłon i 8:02 minuty przeciętnego czasu korzystania.

Bdsklep.pl zanotował 608,4 tys. użytkowników, 2,11 mln odsłon i 2:17 minuty średniego czasu korzystania, Frisco.pl – 441,3 tys. użytkowników, 717,9 tys. odsłon i 1:02 minuty średniego czasu, a Auchandirect.pl – 205 tys. użytkowników, 2,28 mln odsłon i 9:27 minuty średniego czasu (wobec 526,8 tys. użytkowników, 8,44 mln odsłon i 9:53 minuty średniego czasu serwisu Auchan.pl).

Rosnący rynek e-grocery

Polski rynek handlu internetowego jest obecnie wart ok. 2 mld zł miesięcznie, z czego ok. 50-100 mln zł przypada na produkty spożywcze.

– Nie znamy jeszcze dynamiki rozwoju tego segmentu na podstawie niezależnych pomiarów. Moim zdaniem rozwój branży zależy głównie od rozwiązania kwestii logistyki. Cena realizacji zamówienia nie może istotnie wpływać na wartość koszyka – uważa Emil Pawłowski. – Możliwe scenariusze, które zajdą w tej branży, to nowe formy dostarczania towaru, zmiana zachowań konsumenckich i ich dostosowanie do charakterystyki sprzedaży online. Pomocne może być wydzielenie środków czystości, kosmetyków oraz innych produktów o przedłużonym terminie ważności, które będziemy kupować online. Możliwa jest również zmiana częstotliwości zakupów – zaczniemy kupować rzadziej, ale za większe kwoty. Dzięki temu sklepy online będą mogły dostosować ceny dostawy tak, aby istotnie nie podnosiły ceny koszyka. Ponadto, w przeciwieństwie do sektora odzieżowego, czekamy tutaj na darmowe zwroty. Przekonałoby to tych konsumentów, którzy nadal mają obawy przed robieniem zakupów online – wylicza ekspert Gemiusa.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.

Newsletter
SCF News | Retailnet.pl