Cezary Kupiec: Empik rozwija nowy format salonów

scf-2019-exhibition-and-awards-nominacja-cezary-kupiec-empik

Do 2023 roku chcemy posiadać w całym kraju 370 salonów Empik, w tym ok. 60 w nowym, pomniejszonym formacie. Tylko w bieżącym roku powstanie od 15 do 20 kilku nowych Empików – mówi w rozmowie z redakcją Retailnet.pl Cezary Kupiec, dyrektor operacyjny w Grupie Empik.

Empik jest nominowany do nagrody SCF 2019 Retailers’ Awards w dwóch kategoriach: Retailer of the Year oraz Other Omnichannel Retailer of the Year.

Wręczenie nagród odbędzie się podczas wiosennej edycji Shopping Center Forum Exhibition & Awards. SCF jest organizowane przez Evigo.com – wydawcę miesięcznika Shopping Center Poland Magazine i portalu Retailnet.pl

Retailnet: Ubiegły rok był wyjątkowo pracowity dla Grupy Empik. Powstało 18 nowych salonów Empik, 10 zostało gruntownie wyremontowanych i przystosowanych do formatu Future Store, otwarto 18 premierowych księgarni Mole Mole, a także 9 testowych lokalizacji Papiernik by Empik. Co więcej, kanał e-commerce odpowiada już za ok. 30 proc. obrotów całej firmy. Czy najbliższe miesiące i lata zapowiadają się równie intensywne?

Cezary Kupiec: Zdecydowanie. Plany, które zamierzaliśmy zrealizować do 2020 roku, udało się osiągnąć już w ubiegłym roku. Dlatego przygotowaliśmy nową strategię rozwoju firmy na lata 2019-2023, która odpowiada na wyzwania i oczekiwania współczesnego rynku. Cel numer jeden, to jeszcze mocniejsze inspirowanie naszych klientów do ciekawego spędzania wolnego czasu i realizowania pasji. Cel numer dwa, to dalszy rozwój sprzedaży w kanale e-commerce. W 2023 roku sprzedaż online ma odpowiadać za 50 proc. obrotów generowanych przez Empik. To bardzo ambitny cel, zwłaszcza że planujemy równocześnie dalszą ekspansję sieci stacjonarnej, więc obroty offline również będą wzrastać.

Porozmawiajmy w takim razie o szczegółach. Póki co podstawą Waszego biznesu jest sieć stacjonarnych salonów Empik. Ilu nowych otwarć możemy spodziewać się w najbliższym okresie?

CK: Do 2023 roku chcemy posiadać w całym kraju 370 salonów Empik, w tym ok. 60 w nowym, pomniejszonym formacie. Tylko w bieżącym roku powstanie od 15 do 20 kilku nowych Empików, czyli utrzymamy podobne tempo ekspansji jak w poprzednich latach.

Skąd się wziął pomysł na nowy, mniejszy format Empików?

CK: Złożyło się na to kilka kwestii. Po pierwsze, poza nielicznymi wyjątkami, jesteśmy już obecni we wszystkich znaczących galeriach handlowych, w których chcieliśmy być. Co więcej, nasycenie rynku centrów handlowych w Polsce jest już na takim poziomie, że ciężko spodziewać się wielu nowych inwestycji. Oznacza to, że ograniczone jest źródło standardowych lokalizacji pod nowe salony. Zwłaszcza, że nasza dotychczasowa strategia zakładała, że otwieramy sklepy w miejscowościach liczących powyżej 25 tys. mieszkańców.

empik-future-store
Empik Future Store

Jesteśmy formatem bazującym na dużej odwiedzalności, więc biorąc pod uwagę stałe koszty związane z wynajęciem powierzchni czy zatrudnieniem pracowników, takie lokalizacje nie gwarantowały nam osiągania oczekiwanych poziomów rentowności. Stąd pomysł na salon w nieco mniejszym formacie. Klasyczny Empik ma min. 200-250 mkw. powierzchni, nowy format zmieści się nawet na 120-150 mkw. Takie salony będą zlokalizowane zarówno w retail parkach, jak również w mniejszych ośrodkach liczących 15-25 tys. mieszkańców. Będziemy je również wykorzystywali do “dogęszczania” naszej sieci sprzedaży w dużych miastach. Obecnie działa już 5 takich punktów. W tym roku powstaną kolejne.

Czym różni się zakres asortymentu i oferowanych w nich usług, w porównaniu do klasycznego salonu?

CK: W zasadzie niczym. Oczywiście liczba indeksów jest w nich nieco mniejsza, ale pod względem rodzaju asortymentu i oferowanych usług niczym się nie różnią od swoich “większych” odpowiedników. Poza tym, jeżeli klient nie znajdzie akurat na półce interesującej go pozycji, zawsze może domówić brakujący produkt w sklepie online, a następnie odebrać go w salonie, bądź poczekać na dostawę do domu. Warto przy tym wspomnieć, że odbiór zamówień w salonie cieszy się bardzo dużą popularnością wśród klientów Empik. Ok. 70-80 proc. realizowanych w e-sklepie odbierana jest potem w salonie stacjonarnym.

Dla wielu osób to po prostu wygodniejsze, niż czekanie na kuriera. Co równie ważne, ta usługa jest darmowa. Dla nas to także korzystne rozwiązanie, ponieważ przy okazji odbioru przesyłki klient może zdecydować się na dodatkowe zakupy. Mając na uwadze ten trend, systematycznie rozbudowujemy w naszych salonach strefę wydawania e-zakupów, tak żeby uczynić cały proces jeszcze łatwiejszym i sprawniejszym. Dodatkowo wierzymy, że coraz większą popularnością wśród naszych klientów będzie się cieszyła usługa ‘zarezerwuj i odbierz już dziś’ (tzw.click&collect), która pozwala na zamówienie produktu w salonie i odebranie go już po 2 godzinach.

Zdecydowana większość Empików zlokalizowana jest w centrach handlowych. Czy nowy format pojawi się także w lokalizacjach ulicznych?   

CK: Faktycznie, zgodnie z naszą dotychczasową strategią koncentrowaliśmy się na salonach w galeriach handlowych i retail parkach. Generalnie nadal zamierzamy trzymać się tego planu, ale tak jak rozmawialiśmy – sytuacja na rynku handlowym się zmienia i musimy reagować na te zmiany elastycznie. Dlatego nie wykluczamy otwierania sklepów również przy ulicach, część salonów już obecnie mieści się w takich lokalizacjach. Ogólny trend na rynku jest jednak taki, że od dłuższego czasu odwiedzalność sklepów zlokalizowanych przy ulicach spada, kosztem galerii handlowych i e-commerce.

Kolejnym formatem w Waszym portfolio są księgarnie Mole Mole.

CK: Marka została stworzona z myślą o tych klientach, którzy poszukują atmosfery tradycyjnych księgarni. To koncept komplementarny w stosunku do Empiku, a zarazem skuteczne narzędzie do poszerzenia sieci naszej sprzedaży. Koszty takiej inwestycji są znacznie niższe, zwłaszcza że wystarczy nam lokal o powierzchni 80 mkw. Nie należy się jednak spodziewać dynamicznego rozwoju tej sieci. W tym przypadku działamy elastycznie – jak pojawi się ciekawa, atrakcyjna lokalizacja, nadająca się na ten koncept, to wówczas będziemy reagować. Zakładamy, że w ciągu najbliższych roku czy dwóch powstanie kilka nowych księgarni. Obecnie jest ich 38, z czego prawie połowa działa w ramach franczyzy.

mole-mole
Księgarnia Mole Mole

Najmłodszym “dzieckiem” Grupy Empik jest sieć Papiernik. Obecnie na rynku działa 9 lokali pod tym szyldem. Kiedy pojawią się kolejne?

CK: Obecnie jesteśmy w fazie testów i w II połowie tego roku podejmiemy decyzje, w jaki sposób dalej rozwijać ten koncept. Wiążemy z nim nadzieje, ale musimy podejmować decyzje na chłodno, dlatego o wszystkim zadecydują twarde dane biznesowe. Nie będziemy podejmowali żadnych dalszych kroków, dopóki nie zakończymy testów.

Mówi Pan o twardych danych biznesowych. Ile w takim razie zamierzacie przeznaczyć łącznie w tym roku na inwestycje?

CK: Podobnie jak w poprzednich latach, będzie to kwota ok. 100 mln złotych. Poza rozwojem sieci, środki zostaną przeznaczone m.in. na szeroko zakrojoną automatyzacje procesów logistycznych oraz rozwój nowych technologii takich jak Big Data czy sztuczna inteligencja.

Rozmawiał: Łukasz Izakowski

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.