[WYWIAD] Helios: wybudujemy 140 nowych ekranów do końca 2022 roku

Tomasz Jagiełło, prezes Helios S.A.

Żeby naprawdę postawić na rozrywkę, trzeba zapomnieć o dotychczasowych modelach wycen i kształtowania czynszu. Właściciele i zarządcy centrów handlowych muszą zaakceptować to, że wielkopowierzchniowa rozrywka nie przyniesie takich samych dochodów, jak wynajmowanie 80- czy 100-metrowych lokali najemcom z branży odzieżowej – mówi w wywiadzie dla Retailnet.pl Tomasz Jagiełło, prezes Helios SA. Helios jest partnerem after party jesiennej edycji Shopping Center Forum 2019 CEE

Retailnet.pl: – Czy zgadza się Pan ze stwierdzeniem, że o atrakcyjności centrum handlowego zwykle stanowią najemcy i ich marki? 

Tomasz Jagiełło, prezes Helios SA.: – O atrakcyjności centrów handlowych niezaprzeczalnie świadczą najemcy i ich marki, ale także to jakiej jakości jest dana galeria – w jaki sposób jest zaprojektowana, jaki ma design, jak ma zorganizowaną komunikację i parkingi dla odwiedzających, a wreszcie – w jakiej jest lokalizacji. Wszystkie te czynniki mają istotne znaczenie w postrzeganiu danego obiektu przez klientów i budowaniu jego pozycji na rynku.

Obecnie centra handlowe są coraz mniej nastawione na tradycyjną sprzedaż. Większy akcent kładą na społeczne i rozrywkowe funkcje, stając się nowym miejscem spotkań dla mieszkańców miast. To efekt m.in. rosnącej konkurencji i zmieniających się potrzeb klientów.

Czuje Pan te zmiany?

Tezę o dostosowywaniu się centrów handlowych do zmieniających się warunków oraz rozwijaniu stref gastronomii i rozrywki słyszeliśmy już prawie trzy lata temu. Dziś co prawda obserwujemy, jak zwiększają się powierzchnie gastronomiczne, ale nie widzę, by galerie handlowe miały jasno sprecyzowaną strategię dotyczącą segmentu rozrywkowego. Właściwie wygląda ona zawsze tak samo – w każdym obiekcie jest operator kinowy, czasem jeszcze sala zabaw dla dzieci. Żeby naprawdę postawić na rozrywkę, trzeba zapomnieć o dotychczasowych modelach wycen i kształtowania czynszu. Właściciele i zarządcy centrów handlowych muszą zaakceptować to, że wielkopowierzchniowa rozrywka nie przyniesie takich samych dochodów, jak wynajmowanie 80- czy 100-metrowych lokali najemcom z branży odzieżowej. Jeśli nie będzie zmian w tym obszarze, to obawiam się, że sama gastronomia może okazać się niewystarczającym czynnikiem przyciągającym nowych klientów do galerii.

Widzi Pan realne szanse na zmiany?  

W mojej opinii źródłem zmian na rynku może być wyłącznie inny sposób działania właścicieli centrów handlowych. To oni muszą zrozumieć, że model budowy galerii handlowych oparty głównie na założeniach czynszowych i szybkim zwrocie już się wyczerpuje. Potrzebujemy właścicieli, a nie inwestorów. Właścicieli, którzy będą myśleli w 20-letniej perspektywie i rozumieli, czego dane centrum długofalowo potrzebuje. Inwestor, który kupuje obiekt po to, aby za 4 czy 5 lat go sprzedać, nie zaryzykuje kompletnego repozycjonowania powierzchni.

Kino Helios w Blue City

Jak Helios wpisuje się w nowe trendy?  

Kino jest obecnie podstawą rozrywkowej oferty centrów handlowych, co przekłada się na nieco bardziej komfortową pozycję w rozmowach z wynajmującymi, którzy wiedzą, że muszą mieć je w swojej ofercie. Dzisiaj właściwie nie ma galerii, która nie chciałaby mieć operatora kinowego, a przecież jeszcze niedawno nie było to tak oczywiste. Z naszych analiz wynika, iż w  związku z coraz większą dostępnością kin klienci oczekują od nas dużo więcej – długo myśleliśmy, jak zapewnić odwiedzającym kina sieci Helios doznania premium i odróżnić się od konkurencji.   Tak narodził się koncept Helios Dream. Stawiamy na jakość bez kompromisów – doznania obrazu, dźwięku, wygody siedzenia. Wszystko jest na najwyższym poziomie, jakiego dostarcza technologia i nasi klienci to doceniają. Dbamy też o to, aby poszerzać nasz repertuar o ofertę pozafilmową. Podejmujemy szereg inicjatyw, które wykraczają poza klasyczną definicję kina, organizując w naszych obiektach m.in. transmisję prestiżowych meczów piłkarskich, czy rozgrywki turniejów gamingowych dla wszystkich fanów sportów elektronicznych. Nasze transmisje spektakli teatralnych cieszyły się ogromnym zainteresowaniem, zwłaszcza w mniejszych miastach, gdzie ta forma rozrywki jest mniej dostępna. Staramy się wykorzystywać potencjał naszej sieci do takiego wzbogacania oferty, aby wychodzić  naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów.

Chętniej chodzimy do kina?  

Nieprzerwanie od 6 lat Polacy częściej chodzą do kina. W ciągu połowy minionej dekady zaobserwowaliśmy prawie podwojenie frekwencji. Przez wiele lat utrzymywała się na poziomie 30 mln widzów, by dziś osiągnąć liczbę 60 mln osób. Oczywiście wzrost odwiedzalności kin jest efektem wielu czynników. Wśród ważniejszych możemy wymienić m.in. wymianę pokoleniową i pojawianie się nowych roczników, które chętniej i częściej korzystają z tego typu rozrywek. Wzrost liczby nowych kin i zwiększenie ich dostępności w kolejnych regionach kraju, także mniejszych miejscowościach, również pozytywnie wpływa na wzrost odwiedzalności tego typu obiektów. Udział we wzroście ma także zmiana modelu spędzania wolnego czasu. Tak jak coraz częściej wychodzimy zjeść poza domem, tak też chętniej korzystamy z oferty rozrywkowej poza domem. Pomaga temu fakt, że Polacy mają więcej pieniędzy w domowych budżetach, które są gotowi przeznaczyć na rozrywkę, dotychczas z konieczności limitowaną.

Prognoza jest bardzo korzystna, ale czy na rynku dostępna jest odpowiednia liczba nowych lokalizacji, aby realizować Państwa cele rozwojowe?  

Rozwój sieci kin Helios jest istotnym elementem strategii Grupy Agora. Ogłosiliśmy chęć wybudowania 140 nowych ekranów do końca 2022 roku i jesteśmy w trakcie realizacji tego planu. Chcemy być w jak największej liczbie miejsc, dlatego cały czas analizujemy nowe możliwości rozwoju i kolejne lokalizacje pod kątem otwierania kin. Także mniejsze miejscowości są dla nas atrakcyjnym kierunkiem rozwoju. Nasze inwestycje sprzed roku czy dwóch lat pokazują, że to jest perspektywiczna przestrzeń do inwestowania. Wiemy, w których miastach chcemy być obecni, więc gdy tylko pojawi się taka możliwość, wybudujemy tam kina.

Nasza strategia rozwoju niezmiennie oparta jest także na ekspansji w dużych miastach. Mamy okazję wchodzić na te rynki z obiektami, które są o kilkanaście lat nowsze niż konkurencji, przez co nowocześniejsze i przewyższające jakością multipleksy starszej generacji. My oferujemy nowoczesny design kin, kompletnie inne, nowoczesne fotele i najlepszą technologię, co pozwala nam skutecznie konkurować na tych rynkach. W Warszawie kontraktujemy nowe otwarcia w planowanych galeriach handlowych, co pokazuje, że miejsca na rozwój nie brakuje. Co ciekawe, według branżowych analiz to właśnie stolica jest tym miastem, w którym najbardziej brakuje kin. Jest tu jeszcze miejsce na przynajmniej 100 nowych ekranów.

Rozmawiała Ewelina Zezula

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.

Newsletter
SCF News | Retailnet.pl