Rafał Sonik, Gemini Holding: zawieszenie kredytów pozwoli zawiesić czynsze

Umorzenie wszelkich zobowiązań publiczno-prawnych jest wyzwaniem chwili. Bieżące obciążenia galerii handlowych  z tytułu kredytów, obciążenia publiczno- prawne (podatek od nieruchomości, użytkowanie wieczyste, podatek galeryjny, podatek VAT, CIT, PIT) koszty operacyjne funkcjonowania obiektów oraz koszty pracowników mają ogromną skalę – mówi w rozmowie z redakcją Retailnet.pl Rafał Sonik, prezes zarządu Gemini Holding.

Podobnie jak inni właściciele i zarządcy galerii otrzymujecie od najemców pisma informujące o wstrzymaniu się ze spłatą zobowiązań czynszowych. Jaka jest wasza odpowiedz?

Rafał Sonik: Wszyscy muszą wyjść ze strefy komfortu i zrozumieć jak bardzo jesteśmy sobie potrzebni. Wynajmujący, jak i Najemcy wzajemnie od siebie zależą. Obie  strony działają na szeroką skalę i są obciążone wysokimi, bieżącymi kosztami. Mając to na uwadze razem z naszymi prawnikami analizujemy umowy najmu w ten sposób, by wyjść poza ich sztywne zapisy. Chodzi o to, by wspólnie dotrwać do czasu, gdy będziemy mogli zacząć normalnie działać. Wtedy umowy będą restytuowane w pełnym brzmieniu. Kierujemy się zasadą, że żaden podmiot nie wygra kosztem innych podmiotów na rynku.

Jakie warunki musiałyby być spełnione by możliwe było wprowadzenie wakacji czynszowych? Czy zawieszenie spłat kredytów pozwoliłoby zawiesić czynsze dla najemców?  

RS: Oczywiście tak. Od banków oczekujemy zawieszenia spłat – rat kapitałowo-odsetkowych w okresie kryzysu epidemii i w okresie przejściowym po zakończeniu epidemii, a następnie zawieszenia spłaty kredytów na co najmniej 12 miesięcy do czasu odbudowania rynku sprzed epidemii. Jeżeli to oczekiwanie będzie spełnione, to jesteśmy gotowi rozważyć różne modele, czy to odroczenia, czy  wprowadzenia wakacji czynszowch dla tych najemców, którzy nie mogą prowadzić działalności handlowej. Absolutnie niezbędna  jest jednak pomoc od rządu i banków finansujących nieruchomości i wprowadzenie symetrycznych rozwiązań pomocowych zarówno dla najemców, jak i wynajmujących

Jak ocenia Pan postawę sektora bankowego? 

RS: Banki będą katalizatorem procesu  kształtowania się nowych zasad funkcjonowania rynku po okresie epidemii. To przecież banki finansują działalność producentów, którzy swoje towary sprzedają do sieci handlowych, które funkcjonują w finansowanych przez te same banki galeriach handlowych. System bankowy będzie więc miał kluczową rolę w racjonalizowaniu naszych wzajemnych relacji biznesowych.

Bo kluczowym wyzwaniem stojącym przed rynkiem jest zerwanie łańcucha normalnych relacji biznesowych. 

RS: O to chodzi. Do tej pory banki uczestniczyły w tym procesie dosyć płytko. Do tej pory –  o ile spełnialiśmy warunki umów kredytowych i sprawnie prowadziliśmy negocjacje z naszymi kontrahentami – bank osobno finansował producentów, dystrybutorów, retailerów i nas jako wynajmujących. Do tej pory banki były więc w tym wszystkim dosyć płytko. W obecnej sytuacji banki będą musiały mieć zupełnie inny poziom zaangażowania w proces ewolucji tych relacji rynkowych, które uległy drastycznym zmianom.

Czy banki staną na wysokości tego zadania?

RS: Według mnie tak. Od lat współpracujemy z bankiem PKO BP, również z BGK. Widzę jak ogromnie jest z ich strony poczucie odpowiedzialności i zrozumienie, że jesteśmy naczyniami połączonymi.

Co z opłatami eksploatacyjnymi i serwisowymi? 

RS: Musimy je zachować, bo tylko wtedy będziemy mogli utrzymać obiekty w technologicznej sprawności.

Czy i jak długo powinny być zawieszone płatności VAT, CIT i PIT, podatek od nieruchomości, użytkowanie wieczyste i inne tego typu zobowiązania?

RS: Umorzenie wszelkich zobowiązań publiczno-prawnych jest wyzwaniem chwili. Bieżące obciążenia galerii handlowych  z tytułu kredytów, obciążenia publiczno- prawne(podatek od nieruchomości, użytkowanie wieczyste, podatek galeryjny, podatek VAT, CIT, PIT) koszty operacyjne funkcjonowania obiektów oraz koszty pracowników mają ogromną skalę. Pamiętajmy, że obiekty cały czas działają – musimy zachować ochronę, media,  sprzątanie,  kontynuować cześć z prac remontowych.

Uważam, że przywrócenie obciążeń publiczno-prawnych powinno odbywać się stopniowo. Jak długo –  za kilka miesięcy – bo mam nadzieję, że nie za rok – okaże się, że będziemy mogli bezpiecznie otworzyć nasze obiekty. Wówczas nikogo nie będzie stać na to by z dnia na dzień przyjąć wszystkie płatności. Będziemy dochodzić to tego dosyć długo. Podobnie jak i najemcy. Przecież oni tracą w tej chwili wiosenne kolekcje. Skala trzęsienia ziemi jest kolosalna i nikt z  tego trzęsienia nie podniesie się od razu po opanowaniu epidemii.

Rozmawiał: Radosław Rybiński

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.