SCF 2016: dworce stwarzają nowe konteksty konsumenckie

Pociąg jest coraz częściej wybieranym środkiem transportu bo jest po prostu wygodniejszy – mówił w trakcie panelu dyskusyjnego Rafał Bendyk, dyrektor zarządzający Burger King w Polsce. Podczas panelu dyskusyjnego zorganizowanego w ramach Shopping Center Forum omawiano możliwości, jakie oferują sieciom handlowym modernizowane dworce kolejowe.

– Już od 18 lat jesteśmy na dworcach kolejowych. Są tam specyficzni klienci, którzy się spieszą. Jeśli nie otrzymają specyficznej, dedykowanej oferty, to do nas nie dotrze – mówił Krzysztof Krajewski, pełnomocnik zarządu z Lagardere, właściciela marki Relay – Klienci na dworcach kierują się żołądkami. Dlatego oferujemy zapiekanki na dworcach.

SZANSE I WYZWANIA ZWIĄZANE Z ŻYWNOŚCIĄ

Wyzwaniem związanym z tymi obiektami jest przede wszystkim infrastruktura.

– Nasz biznes musi spełniać wiele norm, choćby związanych z wentylacją. W przypadku dworców bywa z tym różnie – mówił Rafał Bendyk – Z drugiej strony dworce otwierane są nawet o 5 rano a galeria handlowa zazwyczaj koło 9. To stwarza duże szanse, by dotrzeć do klientów z ofertą śniadaniową.

Zgodził się z nim Grzegorz Tomaszewski, pełnomocnik zarządu PKP ds. Nieruchomości – Footfall na dworcu jest ogromny, a ci wszyscy ludzie muszą coś jeść – mówił w trakcie panelu dyskuysyjnego – Rolą dworca jest obsługa podróżnych, a odpowiednie usługi możemy zapewnić jedynie przez partnerów i najemców,

NIE TYLKO GASTRONOMIA

Dlatego dworce kolejowe stwarzają ciekawe okazje biznesowe nie tylko dla branży gastronomicznej, ale także dla sklepów wielkopowierzchniowych i dyskontów.

-Jesteśmy obecni na dworcach Warszawa Centralna oraz w Krakowie. Od początku wiedzieliśmy, że to świetne miejsce do prowadzenia biznesu – uważa Marek Wróbel, dyrektor ds ekspansji w Jeronimo Martins – Ze względu na specyfikę tamtejszego klienta dworce dają nam nowe możliwości. Otwieramy tam nie standardowe dyskonty, a raczej sklepy convenience. Co więcej, nie zauważamy, by sklepy otwierane na dworcach kanibalizowały nam ruch ze sklepów w okolicy. Obecność na dworcach to z jednej strony zysk finansowy, a z drugiej wizerunkowy.

– Dworzec to wizytówka miasta – podrkeślał Grzegorz Tomaszewski – To pierwsze miejsce, które widzi podróżny wysiadając z pociągu. DLatego jest to tak atrakcyjne miejsce dla najemców. W naszych najważniejszych dworcach mamy skomercjalizowanej juz 95 proc. Powierzchni. Łączenie dworca z usługami, gastronomią i zakupami to dla naszych klientów i podróżnych optymalne rozwiązanie – podsumował.