Napollo: zakładamy około 20-proc. przyrost portfela rok do roku

Rynek centrów i parków handlowych typu convenience przechodzi obecnie konsolidację. Wyłoniło się kilkudziesięciu graczy sieciowych, którzy konsekwentnie dostarczają na rynek nowoczesną powierzchnię najmu dostosowaną do oczekiwań globalnych marek. Obecnie szacuje się, że ¾ pipeline’u to właśnie takie przedsięwzięcia. Jest to istotna zmiana w stosunku do sytuacji sprzed 2010 roku, kiedy aktywność w tym segmencie wykazywali przede wszystkimi przedsiębiorcy prywatni – mówi dla Retailnet Katarzyna Rzetecka, członek zarządu Napollo, Dyrektor Pionu Inwestycji Komercyjnych.

Napollo jest wystawcą jesiennej edycji Shopping Center Forum 2019. Swoje projekty zaprezentuje na stoisku 5.5

Z naszych analiz wynika, że rynek obiektów wygodnych zakupów codziennych w perspektywie 2-3 lat będzie nadal dynamicznie wzrastać jeśli chodzi o wolumen dostarczanej powierzchni. Szacuje się, że będzie to ok. 20 proc. wzrost w stosunku do poziomu obecnego zasobu. Dynamika poszczególnych deweloperów może być oczywiście większa. Napollo zakłada ok. 20 proc. przyrost portfela rok do roku. Z drugiej strony tak duża aktywność w segmencie convenience przybliża rynek do poziomu saturacji, na co już dziś warto przygotować strategie rozwoju.

Potencjał parków handlowych

Najwięcej obiektów z segmentu, ponad 60 proc., lokowanych jest w miastach do 100 tys. mieszkańców, w których wciąż istnieje duży potencjał dla obiektów stacjonarnych z uwagi na dość niskie współuczestnictwo zakupowe w kanale on-line. Jednak zawsze należy pamiętać o determinancie, jaką jest siła nabywcza, która może skutecznie ograniczać rozwój w takich miejscach.

Niezagospodarowany potencjał widzimy także w aglomeracjach, gdzie z uwagi na wcześniejszy dynamiczny przyrost wielkich galerii i podmiejskich kompleksów handlowych, segment convenience dopiero się rozwija. Jednocześnie jest to jeden z najtrudniejszych obszarów pod względem dostępności i cen gruntów.

Typowe parki „przyosiedlowe” czy oferujące zakupy po drodze do domu w dużych ośrodkach wymagają nieszablonowego podejścia. W aglomeracji centrum convenience współuczestniczy w ścieżce doświadczeń zakupowych klienta, więc prócz bazowej funkcji, bardzo istotny jest mix usług i oferty „miejsca sąsiedzkiego”. Ważna jest nie tylko oszczędność czasu przy codziennych sprawunkach, ale też wygoda, możliwość załatwienia wielu potrzeb w kompaktowej, niemęczącej przestrzeni. Centra convenience muszą wykraczać poza standardowe ramy konceptu i np. zaspokajać oczekiwania z kategorii lifestyl’u i oferty specjalistycznej. To jest wyraźna ewolucja w kierunku stref gastronomicznych, profilowanej oferty hobbystycznej odpowiadającej na przykład aktywnemu stylowi życia klientów. Pracując nad tymi konceptami deweloperzy mają też wpływ na tworzenie dobrze zorganizowanej, zwartej tkanki miejskiej, gdzie w sposób kompletny łączą się wszystkie istotne funkcje – życia i mieszkania, zaspokajania potrzeb codziennych i incydentalnych, rozrywki i relaksu przy jednoczesnym dostarczaniu przyjaznej przestrzeni sąsiedzkiej. Widzimy duży potencjał w adekwatnym zagospodarowaniu potrzeby klienta, który zamiast masmarketowej anonimowości woli community shopping oparty na rozpoznawalności i relacjach. Wymaga to od deweloperów odejścia od standaryzacji zakresu i głębokości oferty na rzecz swoistej customizacji.

Świadomość klienta przekłada się dziś na cały szereg odczuć związanych z korzystaniem z centrum wygodnych zakupów, które mogą decydować o jego sukcesie. W sferze produktu rzeczywistego klient ma zapewnioną ofertę, dostępność w sensie komunikacyjnym, rozległy parking, intuicyjną nawigację po obiekcie. Natomiast w sferze produktu rozszerzonego deweloper ma szansę zadziałać na całe spektrum doświadczeń. Od nieinwazyjnej architektury, poprzez przyjazne zagospodarowanie przestrzeni do rozwiązań prośrodowiskowych związanych z odpowiedzialnym oddziaływaniem obiektu na otoczenie w perspektywie całego jego cyklu życia.

Wyzwania przyszłości

Segment convenience to jeden z kierunków rozwoju całego sektora handlowego w najbliższych latach, obok obiektów profilowanych na funkcje dominujące. Wyzwania, prócz konkurencji, to rynek najemców oraz kwestie regulacyjne. Rozszerzenia wymaga grupa najemców, którzy plasują się w takich obiektach i dotyczy to zarówno marek jak i branż. Segment wrażliwy jest też na zmiany i konsolidacje na rynku operatorów spożywczych, ważnej składowej oferty. Druga grupa zagadnień to kwestie administracyjne, w tym brak miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego i odgórne regulacje rynku. Zakaz handlu w niedzielę nie dotyka naszego sektora w sposób taki jak galerie handlowe, niemniej kwestie podatkowe czy ograniczenia co do sytuowania obiektów wielkopowierzchniowych stanowią spore wyzwania.

Autorką artykułu jest Katarzyna Rzetecka, członek zarządu Napollo, Dyrektor Pionu Inwestycji Komercyjnych. 

Z przedstawicielami firmy Napollo będzie można spotkać się podczas Shopping Center Forum na stoisku 5.5